Przeszłe dwa miesięce temu, w czerwcu, jak zapewne nam wiadomo zmarł wielki artysta - Michael Jackson. Artysta... gwiazda pop`u-ale nie tylko rowniez brat, ojciec i syn... Jego rodzina nie myśli że świat stracił wielką gwiazdę, oni stracili członka rodziny...kochali go tak jak my kochamy naszych Ojców i nasze Matki.O śmierci Jacksona głośno w najskrytszych zakątkach świata-od dnia jego śmierci aż po dziś. Było już wiele wersji powodu zgonu tego artysty... nagłe zatrzymanie serca spowodowane przewlekłą chorobą na którą cierpiał od dawna, zawał, udar, przedawkowanie leków, aż to nagle-zabójstwo... z mediów wiadomo nam że każda wersja była pewna... dlaczego więc szukają? Pomimo tego że ten spokojny, kochający człowiek łatwego życia nie miał, wiele niesłusznych oskarżeń ze stron zagorzalych fanów... to jeszcze teraz, po śmierci nie chcą dać mu spokojnie zasnąć... dajcie temu spokój, jak powiedziała rodzina Michaela, ich nie obchodzi co było przyczyną śmierci, nie chcą prowadzić spraw sondowych z tego tutułu, nie mają na to siły... pozatym Michael by tego nie chciał-zawsze pragnął pokoju na świecie... Pragnę żeby ten mężczyzna - nie tylko gwiazda pop`u ale również ojciec, syn... zasnął w wieczny sen nie tkwiąc wiecznie między ziemią a niebem... Dobranoc Michael, dziękujemy ci za cudowną muzykę jaką dla nas tworzyłeś.

Agmon